Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kultura na weekend

Kultura na weekend. Odc. 278

Drzewa populizmu z nasion idiotyzmu. Grabowski dla „Polityki”: Nigdy nie daliśmy ciała

Rozmawiamy o punku i sytuacji na świecie z Krzysztofem Grabowskim z Dezertera, grupy, która ciągle zmaga się w piosenkach z rzeczywistością.

Kiedyś mówili o polskiej złotej młodzieży, która „wykończy się sama”, i o tym, że „daliśmy się podzielić jak wielogatunkowe bydło”. Dzisiaj – o tym, że algorytmy są dla nas jak elektryczny pastuch, którym zapędzamy się do kurnika. A podziały są już tak głębokie, że wspólna jest tylko flaga i język urzędowy.

Legendarna punkowa grupa Dezerter wydała właśnie nowy album „Wolny wybieg”, a Krzysztof Grabowski, współzałożyciel, autor tekstów i perkusista zespołu, opowiada o tym, co się zmieniło w wizji świata między latami 80. a współczesnością. Łączy te epoki na pewno to, że polski punk ciągle ma odwagę mówienia o nas nieprzyjemnych rzeczy.

Dezerter to formacja, która przetrwała najgorsze momenty dla sceny undergroundowej i nigdy nie zdecydowała się na romans z mainstreamem, choć konkurencja w latach 90. zaczęła wykorzystywać i spieniężać zainteresowanie muzyką rockową. To jedna z nielicznych na scenie muzycznej marek, które pamiętają czasy Jarocina i nie zdyskredytowały się do dziś.

Z Grabowskim rozmawiamy o historii i o sytuacji punka dziś. A także o tym, co inspirowało jego teksty, w jaki sposób nad nimi pracuje i które z nich osobiście ceni sobie najbardziej. Stąd wiemy, że słuchanie opublikowanej właśnie płyty „Wolny wybieg” warto rozpocząć od końca, od utworu „Źródło”: „Pytanie jest proste/ Choć brzmi dość dosadnie:/ Wolisz czyste źródło/ Czy wolisz grzebać w szambie?”. Rozmowę prowadzi Bartek Chaciński.

Oglądaj także:

Reklama
Reklama