Kultura na weekend. Odc. 300
Co bulgotało w garnkach, kiedy ważyły się losy świata? „Kucharze dyktatorów” w Hollywood
Przez wiele lat pisałem do gazety o tematach społecznych i związanych z polityką. Nie miałem pomysłu, jak znów włączyć kuchnię w orbitę mojego życia, choć przez cały ten czas do kucharzy mnie ciągnęło. Aż któregoś dnia zobaczyłem film słowacko-węgierskiego reżysera Pétera Kerekesa zatytułowany „Kucharze historii”. Opowiadał o kucharzach wojskowych i wystąpił w nim Milowan Stojanowicz, osobisty kucharz marszałka Josipa Broza Tito, niepodzielnego władcy Jugosławii. To był pierwszy kucharz dyktatora, jakiego w życiu zobaczyłem. Coś mi się wtedy otworzyło w głowie. Zacząłem się zastanawiać, co mogą powiedzieć o historii ci, którzy gotowali w jej kluczowych momentach. Co bulgotało w garnkach, kiedy ważyły się losy świata? – opowiada Witold Szabłowski, wybitny polski reporter, publicysta i laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym Nagrody Beaty Pawlak. Otrzymał też nominację do Nagrody Literackiej Nike.
Jest znany z nieszablonowego podejścia do literatury faktu i genialnego zmysłu do odnajdywania mikrohistorii tłumaczących mechanizmy wielkiej polityki. Jego międzynarodowy bestseller „Kucharze dyktatorów” – przetłumaczony na blisko 30 języków – stał się globalnym fenomenem literackim i otworzył autorowi drzwi do Fabryki Snów.
Prawa do ekranizacji tej fascynującej reporterskiej opowieści o kulinarnym zapleczu najkrwawszych reżimów XX w. zostały wykupione przez jednego z niezależnych producentów hollywoodzkich i obecnie trwają prace nad anglojęzycznym serialem.
Równolegle – i o tym Janusz Wróblewski rozmawia z Witoldem Szabłowskim – zakończyła się produkcja „How to Feed a Dictator”, pełnometrażowego filmu dokumentalnego w reżyserii Andrew Neela, którego premiera planowana jest za dwa tygodnie na międzynarodowym festiwalu Tribeca w Nowym Jorku. – O tym, jak przekonywałem kucharzy do zwierzeń, mógłbym napisać kolejną książkę. W skrajnym przypadku zajęło mi to ponad trzy lata. Ale się udało. Poznałem historię XX w. widzianą przez kuchenne drzwi. Dowiedziałem się, skąd na świecie biorą się dyktatorzy. Według raportu amerykańskiej organizacji Freedom House 49 krajów jest rządzonych przez dyktatorów, więc to ważna wiedza. W dodatku ta liczba stale rośnie. Pogoda dziś im sprzyja i warto o nich wiedzieć jak najwięcej.