Podkast psychologiczny. Odc. 67
30 dni bez alkoholu: czy taki eksperyment ma sens? Sprawdzamy
Co nam robi alkohol – nawet w małych dawkach? W tym odcinku „Podkastu psychologicznego” zastanawiamy się nad tym razem z Martą Jaskulską, psycholożką, autorką metody i książki „Ciekawiej. 30 dni bez alkoholu”. Nasza rozmówczyni kilka lat temu zdecydowała się na eksperyment odstawienia procentów na miesiąc. I trwa on do dziś. Marta Jaskulska podkreśla, że nigdy nie piła dużo – ot, trochę wina w weekendy – za to dość regularnie. Do zmiany zmotywowała ją obserwacja wakacyjnych zwyczajów nad polskim morzem, gdzie piwo, wino i inne trunki chlustały strumieniami.
Psycholożka w trakcie eksperymentu obserwowała, co się z nią dzieje, spisywała to na bieżąco i na tej właśnie podstawie stworzyła swój projekt, który z sukcesem propaguje. Jest on okazją do dużo głębszej refleksji nad sobą i własną kondycją emocjonalno-mentalną: np. nad tym, do czego alkohol faktycznie nam służy, nawet przy tzw. umiarkowanym piciu. Czy to tylko smak? Czy jednak bardziej sposób, żeby się zrestartować, wejść w klimat chill i obniżyć stres, co w ogólnym rozrachunku zdaniem wielu wręcz służy zdrowiu?
Nasza rozmówczyni podkreśla, że to akurat wrażenie jest złudne, bo nawet jeśli wewnętrzne napięcie w czyimś odczuciu faktycznie spada na godzinę czy dwie, to jest mechanizm podobny do pożyczki chwilówki. Za krótką chwilę organizm będzie w gorszym stanie psychofizycznym. Tyle tylko, że nie zawsze to następstwo dostrzegamy.
Polek i Polaków, którzy to rozumieją, chyba zaczyna przybywać. Zwłaszcza w najmłodszym pokoleniu wiele osób rezygnuje ze spożycia, o czym niedawno pisaliśmy na łamach „Polityki”. Nie zawsze oznacza to całkowity zwrot ku zdrowemu życiu, bo miejsce alkoholu czasem zajmują inne używki lub leki. Ale w wielu przypadkach faktycznie chodzi o trzeźwość – uważniejsze relacje, jaśniejsze myślenie, lepsze zarządzenie emocjami. Innych opcji, aby świętować, smakować i próbować nowości, jest tak wiele, że przesłanie naszej rozmówczyni nie budzi żadnych wątpliwości. Bez alkoholu żyje się po prostu ciekawiej. I bardzo łatwo można to sprawdzić.