Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Polityka o historii

Polityka o historii. Odc. 114

Dlaczego Grecy woleli herosów od bogów? Mity powracają, są jak „Stranger Things”

Kim właściwie byli greccy herosi? Czy byli starożytnymi superbohaterami, celebrytami antyku, półbogami, a może raczej ostrzeżeniem przed pychą, gniewem i przekraczaniem granic?

Greccy herosi wracają. Na ekrany kin, do seriali, gier komputerowych i mediów społecznościowych – do tego stopnia, że Achilles, Medea czy Odyseusz są stale obecni we współczesnej wyobraźni. Ale kim właściwie byli greccy herosi? Czy byli starożytnymi superbohaterami, celebrytami antyku, półbogami, a może raczej ostrzeżeniem przed pychą, gniewem i przekraczaniem granic?

W najnowszym odcinku „Polityki o historii” zabieramy Państwa do świata starożytnej Grecji – pełnego herosów, ich wspaniałych przygód i tragicznych namiętności. Pretekstem jest nasz nowy „Pomocnik Historyczny” pt. „Bogowie i herosi”, a gościem odcinka jest prof. Tomasz Mojsik z uniwersytetu w Białymstoku – historyk starożytności, badacz religii i kultury Grecji oraz autor książki „Odyseusz. Biografia nieautoryzowana”.

Porozmawiamy o tym, kiedy właściwie narodziły się greckie mity i czy ich korzenie sięgają jeszcze epoki mykeńskiej. Zastanowimy się, po co greckim polis byli herosi i dlaczego każde miasto chciało mieć własnego bohatera. Jak kolonizacja rozniosła greckie mity po całym Morzu Śródziemnym? I czy wyprawy Argonautów, Heraklesa czy Odyseusza były także próbą oswojenia nieznanego świata?

Będzie też o tragediach greckich, które obsesyjnie wracały do herosów. Dlaczego Eurypides, Sofokles i Ajschylos wciąż opowiadali historie Achillesa, Medei czy Edypa, a nie pochodzącego z Aten Tezeusza? I dlaczego sami Grecy nie uznawali swoich mitów za „święte teksty”, lecz nieustannie je przerabiali, reinterpretowali i dostosowywali do własnych czasów?

Greccy herosi raczej nie byli bohaterami godnymi naśladowania, w końcu wiele ich wypraw przypomina brutalne rajdy pełne grabieży, porwań i przemocy. Achilles wpada w niszczący gniew, Herakles morduje własną rodzinę, Ajaks popełnia samobójstwo, a Tezeusz i Jazon fatalnie traktują kobiety. Bo grecki heros nie miał być wzorem cnót, lecz opowieścią o ludzkiej kondycji, a także o tym, że wielkość zawsze ma swoją cenę.

Oglądaj także:

Reklama
Reklama