Temat tygodnia. Odc. 249
Paweł Reszka: Końca tej wojny nie widać. Rosjanie pełzną w pelerynach, front to szara strefa
Żadna wojna nie trwa wiecznie. A potem, jak pisała Wisława Szymborska, „ktoś musi zepchnąć gruzy na pobocza dróg, żeby mogły przejechać wozy pełne trupów”. Wojna w Ukrainie trwa już cztery lata, jej końca jednak nie widać, choć trwają „negocjacje”, planowana jest kolejna konferencja o „odbudowie Ukrainy”, a także ponoć ustalone są już „gwarancje bezpieczeństwa” ze strony Stanów Zjednoczonych. Wszystko to ładnie, pięknie, ale nie pasuje do obrazka. Jestem za to wdzięczny – mówił w Davos prezydent Wołodymyr Zełenski – tyle że to wszystko dotyczy okresu po zakończeniu wojny. Ale co z samym zawieszeniem broni? Kto może pomóc w jego realizacji? Wojnę tak łatwo można zacząć. Zawsze skrajnie trudno ją skończyć.
Wojny też chyba nie sposób sobie wyobrazić. Przeczuć jej grozy, nie doświadczywszy jej na własnej skórze. Nie sposób też wojny tak naprawdę zrozumieć. Założywszy nawet skrajnie pesymistycznie, że człowiek jest z natury zły, pozostanie jeszcze wiele pytań bez odpowiedzi.
Karolina Lewicka rozmawia z reporterem „Polityki” Pawłem Reszką.