Temat tygodnia. Odc. 259
Zondacrypto przeszłość ma mroczną, to nie była żadna tajemnica. Dlaczego prawica jej zaufała?
Prezes giełdy pokazuje portfel, gdzie bitcoinów są tysiące, wartych miliony, problem w tym, że dostęp do nich ma wyłącznie założyciel giełdy, którego od czterech lat nikt na oczy nie widział. Zniknął wtedy z bazy paliwowej w Czeladzi. Rodzina już nie wierzy, że Sylwester Suszek wciąż żyje.
Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczyna postępowanie karne. Wskazuje na oszustwa i pranie brudnych pieniędzy. Premier informuje z sejmowej mównicy o rosyjskim tropie, jest tam i mafia, są i służby specjalne.
I tylko na stronie giełdy panuje sielanka. „Jesteśmy zondacrypto. Dawno temu ludzie handlowali muszlami. Potem zastąpiono je miedzią i złotem. A dziś mamy kryptowaluty. Dlatego stworzyliśmy naszą giełdę” – czytamy tam.
Karolina Lewicka rozmawia z Marcinem Piątkiem.
Czytaj też: Banda Zondy. Z wierzchu blichtr, w środku pusta kasa. Klienci stracili resztki złudzeń