Pomocnik Historyczny

Polak naprawdę potrafi

Społeczeństwo w PRL-u musiało sobie jakoś radzić

Targowisko w Myszyńcu, wrzesień 1974 r. Targowisko w Myszyńcu, wrzesień 1974 r. Forum
Polskie społeczeństwo miało olbrzymie doświadczenie w różnorodnych nielegalnych działaniach ekonomicznych, jednak dopiero w cieplarnianych warunkach lat 70. nieformalne inicjatywy gospodarcze obywateli PRL zaczęły przybierać – zgodnie z duchem czasu – nowoczesne formy.

Prywatna inicjatywa. Dla tzw. prywatnej inicjatywy (w praktyce głównie rzemieślnicy i drobni handlarze), nie bez przyczyny uważanej za łącznik między pierwszą a drugą ekonomią, początek dekady nie był specjalnie łaskawy. Zainicjowane jeszcze w 1969 r. restrykcje, m.in. ograniczenie kooperacji z sektorem państwowym, zwiększenie obciążeń podatkowych, trwały do początku lat 70. W rezultacie do 1975 r. liczba prywaciarzy zwiększyła się jedynie o ok. 27 tys. (z 442 do 469 tys.). Jednak narastający kryzys zmusił władze do zapalenia zielonego światła, a obywateli skłonił do brania inicjatywy we własne ręce.

Pomocnik Historyczny „Dekada Gierka” (100188) z dnia 11.10.2021; Dekada Gierka; s. 76
Oryginalny tytuł tekstu: "Polak naprawdę potrafi"
Reklama