Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Pomocnik Historyczny

Od uzbrojonego farmera do cyfrowego miecza

Siły zbrojne USA. Uzbrojony farmer i cyfrowy miecz. Potęga, która może się stać bezużyteczna

Air Force, lotnictwo. Samoloty F-15E, F-16 i F-15C podczas operacji Pustynna Burza w Kuwejcie, 1991 r. Air Force, lotnictwo. Samoloty F-15E, F-16 i F-15C podczas operacji Pustynna Burza w Kuwejcie, 1991 r. AKG / Forum
Mocarne ramię światowego supermocarstwa.

Symbol amerykańskiego ładu. Amerykańską potęgę militarną łatwo opisać w kategoriach liczbowych, ale znacznie trudniej zrozumieć historycznie. Można mówić o kosmicznym wręcz budżecie obronnym, globalnej sieci baz, przewadze technologicznej, liczbie okrętów, samolotów, skuteczności wojsk specjalnych i wyszkoleniu żołnierzy.

Ale to dopiero pierwszy poziom opisu. Istota sprawy polega na czymś głębszym: siły zbrojne USA nie są zwykłą armią narodową, lecz zbrojnym ramieniem państwa, które od ponad stulecia łączy interesy bezpieczeństwa z ambicją supermocarstwa. W tym sensie amerykańskie wojsko jest nie tylko instrumentem wojny, ale też (a przynajmniej było do niedawna) jednym z fundamentów międzynarodowego ładu stworzonego i podtrzymywanego przez Waszyngton od 1945 r. (Pax Americana). Obecnie ten ład kruszeje, a USA stają się jednym z grabarzy systemu, który same stworzyły, a którego ich siły zbrojne były nieodzownym elementem i symbolem.

Emblemat Air Force.materiały prasoweEmblemat Air Force.

Od republiki do mocarstwa globalnego. Przez długi czas Stany Zjednoczone były państwem, które z rezerwą patrzyło na stałą armię. Dziedzictwo amerykańskiej rewolucji, pamięć o monarchicznym despotyzmie i republikańska podejrzliwość wobec wielkich sił zbrojnych tworzyły wczesną kulturę polityczną, w której armia miała być użyteczna, ale nie dominująca. Przekonanie to nie oznaczało pacyfizmu. Tworzyło raczej dylemat: z jednej strony wiara w obywatelski charakter republiki, z drugiej świadomość, że bez siły militarnej nie da się bronić niepodległości ani rozszerzać wpływów.

Na przełomie XIX i XX w. ten dylemat rozstrzygnięto na korzyść budowania potęgi. Wojna z Hiszpanią, ekspansja morska, budowa nowoczesnej floty i myślenie w kategoriach globalnych szlaków handlowych zapowiadały nową epokę w podejściu strategicznym Waszyngtonu.

Pomocnik Historyczny „USA. Dzieje potęgi” (100239) z dnia 15.06.2026; USA. Dzieje potęgi; s. 84
Oryginalny tytuł tekstu: "Od uzbrojonego farmera do cyfrowego miecza"
Reklama