architektura wnętrz
-
Archiwum Polityki
Koktajl z wiatru i wody
Daleki Wschód i Zachód już dawno zaakceptowały feng shui, chińską sztukę harmonizowania otoczenia. Dlatego nikogo nie dziwi fakt, że kiedy bogaty koncern buduje siedzibę swojej firmy, to zatrudnia konsultanta, który pomaga wybrać lokalizację, a nawet współpracuje z architektem, by gabinet szefa znalazł się w miejscu dla niego najbardziej przyjaznym, a pracownicy na swoich stanowiskach czuli się komfortowo. Chińczycy wybudowali całe miasta trzymając się zasad sprzed tysięcy lat. Warszawę od lat zabudowuje się chaotycznie, a konsekwencją tego jest poczucie narastającej niewygody u tych, którzy w niej mieszkają.
30.01.1999 -
Archiwum Polityki
Więcej światła
W polskim mieszkaniu znajduje się średnio dwanaście tzw. punktów świetlnych. Do tego należy dodać jaśniejące o zmierzchu ulice, sklepy, biura, dyskoteki, bary itd. Nic więc dziwnego, że konkurencja na rynku światła jest duża, a oferta może przyprawić o zawrót głowy. Oprawy na kinkietach, listwach, plafonach, łukach i klipsach. Światła punktowe i rozproszone. Ciepłe, zimne i we wszystkich kolorach tęczy. Iluminacje i kurtyny świetlne. Lampy sodowe, rtęciowe, żarowe, neonowe i halogenowe. Ultrafioletowe i bakteriobójcze. Energooszczędne i sterowane komputerowo.
21.11.1998