Z dziejów polskiego programu rakietowego

Rakieta do startu gotowa jest...
W 1961  r., dwa dni przed lotem Gagarina, na Pustyni Błędowskiej wystartowała polska rakieta RM-2D, w której leciały dwie myszy. Myszy przeżyły, polski program rakietowy już nie.

Mieliśmy podobno szansę, aby przed 40 laty stać się trzecim państwem kosmicznym, po USA i ZSRR, ale zabrakło politycznej woli i pieniędzy. Polska względną samodzielność w prowadzeniu wojskowych programów badawczych uzyskała po październikowym przełomie w 1956 r., kiedy do ZSRR powrócił pełniący u nas funkcję ministra obrony marszałek Konstanty Rokossowski i z nim większość wysokich radzieckich dowódców polskiej armii. Instytut Lotnictwa na zlecenie MON zajął się także rakietami.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną