Złote żniwa - ile faktów, ile interpretacji

To jest polska luka
Rozmowa z prof. Andrzejem Żbikowskim o książce Jana T. Grossa „Złote żniwa”, o białych plamach w okupacyjnej historii Polaków i Żydów, o bohaterstwie i zbrodniach czasu Holocaustu
Getto, polski granatowy policjant kontroluje dokumenty.
ULLSTEIN/BEW

Getto, polski granatowy policjant kontroluje dokumenty.

Wiesław Władyka: – Zapowiadana na marzec książka „Złote żniwa” Jana Tomasza Grossa, tak jak dwie wcześniejsze „Strach” i „Sąsiedzi”, już stała się sensacją i powodem do gorącej wymiany argumentów, a czasami epitetów dotyczących relacji polsko-żydowskich w okresie okupacji. Panie profesorze, pan zna książkę w jej autorskiej wersji, czy zawiera ona nowe, nieznane badaczom ustalenia?
Andrzej Żbikowski: – Nie, zresztą Jan Gross podkreśla, że korzysta z wyników badań innych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną