Władza ludowa zwalcza religianctwo

Towarzysz na mszy
Członków PZPR, zwłaszcza działaczy, obowiązywał zakaz udziału w ceremoniach religijnych. Jednak z poufnych wewnętrznych raportów wynika, że zasadę tę notorycznie łamano, a tzw. religianctwo stanowiło jedną z głównych przyczyn kar partyjnych.
Zanim nowa władza ruszyła do walki z Kościołem, oficjalne uroczystości zawsze miały również wymiar religijny. Na zdjęciu obchody 100-lecia powstania poznańskiego, Mirosław, 1945 r.
PAP

Zanim nowa władza ruszyła do walki z Kościołem, oficjalne uroczystości zawsze miały również wymiar religijny. Na zdjęciu obchody 100-lecia powstania poznańskiego, Mirosław, 1945 r.

Posiedzenie Centralnej Komisji Kontroli Partyjnej w czerwcu 1969 r. miało burzliwy przebieg. „Musimy zdecydowanie postawić sprawę przeciwdziałania klerykalizmowi i religianctwu w partii – grzmiał jeden z mówców. – Trzeba zdecydowanie walczyć z dwulicowością, która się tak dość wyraźnie zarysowała w ostatnim okresie. Niektórzy dochodzą nawet do takiej bezczelności, że na każdą okazję mają usta pełne frazesów – i na temat patriotyzmu, i na temat światopoglądowych spraw, a to że dzieci przystępują do różnych obrzędów religijnych, to winna teściowa, jeśli nie ma teściowej – żony, a to zrobione ostatecznie, gdy on był na rybach, i takie często bezczelne tłumaczenia.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną