Pieniądze pierwszych chrześcijan

Święta sakwa
Skarbnik Judasz. Darczyńca Nikodem. Fundator grobu Jezusa Józef z Arymatei. Pierwsi chrześcijanie też musieli mieć pieniądze na działalność gmin, chociaż więcej mówili o Królestwie Bożym.
„Ostatnia wieczerza”. Na pierwszym planie Judasz z sakiewką, fresk Pietro Perugino w kościele Świętego Onufrego we Florencji, ok. 1500 r.
EAST NEWS

„Ostatnia wieczerza”. Na pierwszym planie Judasz z sakiewką, fresk Pietro Perugino w kościele Świętego Onufrego we Florencji, ok. 1500 r.

Kasę apostołów trzymał Judasz. To skojarzenie obracaniem pieniędzmi ze zdradą jakoś naznaczyło historię chrześcijaństwa. Bo Kościół od początku musiał szukać środków do życia. Bez nich nie dałby rady wypełniać polecenia Jezusa: idźcie głosić moją naukę światu. Tymczasem ewangelizacja kosztuje. Od zarania Kościół naznaczony jest więc rozdarciem między być a mieć.

Watykańscy prałaci zarządzający dziś dziesiątkami milionów euro, zbieranymi w Kościele na papiestwo, przywołują apostoła Judasza, gdy chcą podkreślić, że skoro uczniowie Jezusa musieli mieć uporządkowane sprawy finansowe, to tak samo współczesny Kościół musi mieć porządek w papierach.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną