Skąd ta nostalgia za dekadą Edwarda Gierka

Bigosowy socjalizm
Setna rocznica urodzin Edwarda Gierka i wniosek SLD, by ogłosić byłego I sekretarza KC PZPR patronem roku w III RP, odnowiły spór o ocenę jego dokonań. Źródłem dwuznacznego sentymentu wobec tzw. dekady Gierka (1970–80) jest zapewne pamięć o poprawie bytu Polaków w pierwszej połowie lat 70.
Maluch, czyli Fiat 126, wystawiony na Długim Targu w Gdańsku, grudzień 1972 r.
Zbigniew Kosycarz/KFP

Maluch, czyli Fiat 126, wystawiony na Długim Targu w Gdańsku, grudzień 1972 r.

Gulasz i bigos.

Bigosowym socjalizmem można nazywać ten krótki w dziejach Polski Ludowej okres względnej prosperity, kiedy ruszyła produkcja małego Fiata, wzrosła dostępność mięsa i wędlin, a strach Polaków relatywnie zmalał. Bigos przyrządza się – jak wiadomo – z kapusty, śliwek oraz resztek wędlin i mięs. To danie kraju biednego, chłopskiego, którego mieszkańcy tylko od święta mogą pozwolić sobie na wsad mięsny. Nazwa nawiązuje do gulaszowego socjalizmu, który królował w latach 60.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną