Zakopiański Marzec ′68

Zakopane, wiosna 1968
W latach 60. Zakopane ze swoimi dwudziestoma kilkoma tysiącami mieszkańców było mikrometropolią, przyciągającą turystów, artystów i uwagę Służby Bezpieczeństwa. Po wydarzeniach marcowych 1968 r. bardzo się ona nasiliła.
I sekretarz KC PZPR Władysław Gomułka z żoną Zofią i wnuczką, Zakopane, lata 60.
CAF/PAP

I sekretarz KC PZPR Władysław Gomułka z żoną Zofią i wnuczką, Zakopane, lata 60.

W Zakopanem odsetek artystów, pisarzy, architektów, lekarzy, sportowców, duchownych (30 klasztorów!) wielokrotnie przewyższał średnią krajową. Mieszkało tu sporo ludzi o pokręconych życiorysach: dawni akowcy i żołnierze powojennego podziemia, jeden sanacyjny generał (Mieczysław Boruta-Spiechowicz), grupka ocalałych z zagłady Żydów, nieco spauperyzowanych arystokratów, sporo specjalistów od mniej lub bardziej ciemnych interesów.

Miejscowych – górali i ceprów – odwiedzali coraz liczniejsi goście, pod koniec epoki gomułkowskiej już ponad 2 mln rocznie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj