Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Historia

Meldunki z krypty

Zaduszki: czas wytężonej pracy dla SB

Milicjanci w tłumie przed cmentarzem Powązkowskim. Milicjanci w tłumie przed cmentarzem Powązkowskim. Jan Kosidowski / PAP
Dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki były dla pracowników Służby Bezpieczeństwa czasem wytężonej pracy.
Dzień Zaduszny przy grobach w kwaterze Harcerskiego Batalionu AK Zośka na cmentarzu Powązkowskim, Warszawa 1969 r.Jan Kosidowski/PAP Dzień Zaduszny przy grobach w kwaterze Harcerskiego Batalionu AK Zośka na cmentarzu Powązkowskim, Warszawa 1969 r.

Jeszcze przed samymi świętami 1 i 2 listopada – począwszy od roku 1971 aż po 1989 – cmentarze poddawano obserwacji, której efekty częściowo zachowały się w dokumentach. I tak np. szczecińska SB w niespełna rok po Grudniu ’70 odnotowała, że 30 października rano delegacja Stoczni im. A. Warskiego udała się autokarem na jeden z cmentarzy w celu złożenia kwiatów na grobach trzech stoczniowców zabitych w trakcie „wydarzeń grudniowych”, byłego dyrektora stoczni Henryka Jendzy, zmarłego w 1962 r., oraz żołnierzy polskich i sowieckich. Obawiano się, że podczas ich składania przez wspomnianą delegację dojdzie do spotkania z rodzinami poległych, „które w sposób dramatyczny mogą manifestować swój żal”. Niepokojące też były dla SB przygotowania do wmurowania okolicznościowej tablicy pamiątkowej na jednej z bram Stoczni Szczecińskiej. Nie dopuszczono za pośrednictwem Wydziału Spraw Wewnętrznych do planowanej przez teatrzyk studencki Politechniki Szczecińskiej inscenizacji w dniu 1 listopada, połączonej z zapaleniem zniczy na miejscowym cmentarzu.

Służba Bezpieczeństwa szczególną uwagę zwracała na województwo gdańskie. Pamiętano, że 1 maja 1971 r. w Gdańsku uroczystości „przybrały charakter żałobny na skutek złożenia przez pracowników Stoczni przy bramie nr 2 wiązanek kwiatów i wieńców”. Esbecy obawiali się, iż „w okresie Święta Zmarłych mogą wystąpić przypadki zbiórki pieniędzy na kwiaty i wieńce, a następnie ich manifestacyjne składanie w miejscach, gdzie polegli stoczniowcy lub na cmentarzach”.

Celem Służby Bezpieczeństwa była zatem „neutralizacja aktywności osób zaliczanych do elementu wrogiego lub znanych z negatywnej działalności w okresie wydarzeń grudniowych” oraz „niedopuszczenie do powstania ewentualnych wrogich aktów”.

Polityka 44.2018 (3184) z dnia 29.10.2018; Historia; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "Meldunki z krypty"

Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Reklama