Historia

Słowo na wybory

Jak powstawała „Gazeta Wyborcza”

Pierwszy zespół „Gazety Wyborczej” w redakcyjnym ogródku przy ul. Iwickiej, 1989 r. Pierwszy zespół „Gazety Wyborczej” w redakcyjnym ogródku przy ul. Iwickiej, 1989 r. Tomasz Wierzejski / Fotonova
„Gazeta Wyborcza” skończyła 30 lat. Z tej okazji poprosiliśmy jej współzałożyciela, a kiedyś dziennikarza POLITYKI Ernesta Skalskiego, aby opisał początki pisma oraz polityczne i społeczne realia, które towarzyszyły powstaniu jednego z najważniejszych polskich mediów.
Pierwszy numer gazety. Pierwszy numer gazety.

„Porwaliśmy się z motyką na słońce – napisał Adam Michnik we wstępniaku na trzydziestolecie „Gazety Wyborczej”. – Umieliśmy robić odbijane na powielaczu podziemne gazetki, ale nigdy nie robiliśmy prawdziwej, wielkonakładowej gazety”.

To prawda, ale nie cała. Julek Rawicz i ja mieliśmy za sobą lata pracy w wielkonakładowych dziennikach. Mieliśmy też zaliczone parę lat w podziemnych gazetkach. Mogę więc powiedzieć, że taka gazetka ma się do dziennika jak rower do autokaru.

Polityka 20.2019 (3210) z dnia 14.05.2019; Historia; s. 56
Oryginalny tytuł tekstu: "Słowo na wybory"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Nauka

Nie każdy archeolog to Indiana Jones

Popkulturowy obraz archeologa awanturnika umacnia przekonanie, że ich głównym zadaniem jest odkrywanie skarbów. Ten fałsz fatalnie odbija się na wiedzy o przeszłości.

Agnieszka Krzemińska
27.02.2021