Historia

Rewolucja czerwcowa

1989: rewolucja czerwcowa

Gdańszczanie witają prezydenta USA George'a Busha, 11 lipca 1989 r. Gdańszczanie witają prezydenta USA George'a Busha, 11 lipca 1989 r. Krzysztof Wójcik / Forum
Rok 1989 był jednym z tych momentów w dziejach, kiedy to w Polsce decydował się los Europy.
Tadeusz Mazowiecki, „nasz” premier, wybrany 24 sierpnia 1989 r.Wojciech Druszcz/EAST NEWS Tadeusz Mazowiecki, „nasz” premier, wybrany 24 sierpnia 1989 r.

W XX w. zdarzyło się to zaledwie trzy razy. W 1920 r. pokonanie sowieckiej Rosji zablokowało pochód komunizmu w głąb kontynentu. W 1939 r. odrzucenie przez Polskę współpracy z hitlerowskimi Niemcami i jej sojusz z Francją i Anglią zaważyły na przebiegu II wojny światowej. Po raz trzeci Polacy przestawili zwrotnicę dziejów właśnie w 1989 r., kiedy zadali nokautujący cios systemowi komunistycznemu w swoim kraju, co zapoczątkowało rychły jego upadek w całej Europie Środkowej i Wschodniej.

Niestety, instrumentalne wykorzystywanie historii przez część polityków sprawia, że rok 1989 jest często przedstawiany w krzywym zwierciadle.

Polityka 22.2019 (3212) z dnia 28.05.2019; Historia; s. 56
Oryginalny tytuł tekstu: "Rewolucja czerwcowa"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019