Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Historia

Największa ucieczka z PRL

Ucieczki z PRL. Na chwilę, czyli na zawsze

Samolot pasażerski porwany przez pilotującego go kapitana Czesława Kudełkę na lotnisku Berlin-Tempelhof, 12 lutego 1982 r. Samolot pasażerski porwany przez pilotującego go kapitana Czesława Kudełkę na lotnisku Berlin-Tempelhof, 12 lutego 1982 r. DPA / PAP
W latach 80. granice przekraczał, kto mógł. Legalnie i nielegalnie.
Piłkarz Andrzej Rudy z GKS Katowice jesienią 1988 r. nie wrócił z wyjazdu na mecz w Mediolanie.Adam Hawałej/CAF/PAP Piłkarz Andrzej Rudy z GKS Katowice jesienią 1988 r. nie wrócił z wyjazdu na mecz w Mediolanie.

W ostatniej dekadzie PRL nastąpił największy w historii Polski Ludowej odpływ obywateli za granicę. Początek lat 80. Jeszcze tego nie zapowiadał: od końca 1979 r. władze zaczęły ograniczać wydawanie zezwoleń na emigrację do RFN. A po Sierpniu ’80 raptownie pogorszyły się możliwości wyjazdów czasowych do krajów socjalistycznych. Emigracja do nich była niewielka, ale wprowadzone w latach 70. ułatwienia podróży w granicach bloku radzieckiego – z dowodem osobistym i bez obowiązku uzyskiwania wiz – dały milionom Polaków pierwsze zagraniczne doświadczenia.

Polityka 40.2021 (3332) z dnia 28.09.2021; Historia; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Największa ucieczka z PRL"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >