Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Historia

Historyk o filmowym „Gierku”: bajka o Edwardzie odnowicielu

Edward Gierek z młodzieżą z Socjalistycznego Zrzeszenia Studentów Polskich w Chełmie, 1977 r. Z prawej Edward Babiuch, członek Biura Politycznego KC. Edward Gierek z młodzieżą z Socjalistycznego Zrzeszenia Studentów Polskich w Chełmie, 1977 r. Z prawej Edward Babiuch, członek Biura Politycznego KC. EAST NEWS
Film „Gierek” ma tyle wspólnego z realiami PRL lat 70., co wioska Gallów Obelixa z podbojami Imperium Romanum. Chciałoby się krzyczeć, jak kreskówkowi Rzymianie: Ratunku!
Kadr z filmu „Gierek”.materiały prasowe Kadr z filmu „Gierek”.

Producenci filmu chyba celowo ograniczyli przedpremierowe pokazy, licząc, że nim powstaną krytyczne recenzje, zdążą się odkuć na nieprzeczuwających niczego widzach. Tak złej polskiej produkcji nie widziałem od dawna: komentowanie i prostowanie obecnych w filmie nieścisłości, przeinaczeń i głupot wymagałoby książki. Fenomen „życia po życiu” mitu Edwarda Gierka oraz myślenie spiskowe, które stanowi kanwę filmu, warto jednak omówić.

Jedna z pierwszych scen filmu rozgrywa się w przedpokoju gabinetu I sekretarza KC PZPR.

Polityka 6.2022 (3349) z dnia 01.02.2022; Historia; s. 66
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >