Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Historia

Święty pies i myszy na wygnaniu

Święty pies i myszy na wygnaniu. Średniowieczne procesy zwierząt

Pies o imieniu Guinefort żył w XIII w. we Francji, został uznany za świętego, bo obronił przed wężem dziecko swojego pana. Pies o imieniu Guinefort żył w XIII w. we Francji, został uznany za świętego, bo obronił przed wężem dziecko swojego pana. AKG / BEW
Czy w średniowieczu zwierzęta miały duszę, dlaczego stawiano je przed sądem i czego się w nich bano?
Późnogotyckie wyobrażenie jednorożca, tapiseria flandryjska z XV w.Getty Images Późnogotyckie wyobrażenie jednorożca, tapiseria flandryjska z XV w.

Na sali sądowej w położonym w Normandii mieście Falaise zapadła cisza. Zgromadzeni tam w 1386 r. radcy miejscy i obserwatorzy wstrzymali oddech, wpatrując się w ogłaszającego werdykt w sprawie o morderstwo dziecka. „Winna!”. Kara śmierci. Tylko oskarżona nie zdawała sobie sprawy z powagi sytuacji. Była w końcu zwykłą świnią.

W średniowiecznej Europie w wielu miejscach przed sądami zarówno świeckimi, jak i kościelnymi w roli oskarżonych stawały zwierzęta. Obwiniano je o różne przewinienia i zbrodnie, takie jak niszczenie plonów, herezja, a nawet morderstwo.

Polityka 8.2022 (3351) z dnia 15.02.2022; Historia; s. 63
Oryginalny tytuł tekstu: "Święty pies i myszy na wygnaniu"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >