Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Historia

Paryski szyk w PRL

Jadwiga Grabowska. Dla Mody Polskiej oddałaby duszę diabłu

Jadwiga Grabowska na wystawie fotografii swoich projektów zorganizowanej z okazji jej 80. urodzin, 1978 r. Jadwiga Grabowska na wystawie fotografii swoich projektów zorganizowanej z okazji jej 80. urodzin, 1978 r. Andrzej Wiernicki / EAST NEWS
Wiedziała, co z czym łączyć, jaki fason komu pasuje, a co należy kobiecie odradzić, by nie wyglądała śmiesznie. „Śmieszny powinien być dowcip, a nie garsonka na popołudnie” – mawiała.
Podczas pracy z Ewą Fichtner, 1965 r.Cezary Langda/PAP Podczas pracy z Ewą Fichtner, 1965 r.

Trzęsła Modą Polską, eksportową wizytówką PRL. W latach 50. XX w. dyrektorami firm odzieżowych zostawali partyjni kierownicy masarni, a Jadwiga Grabowska już przed wojną mówiła po angielsku i francusku, nosiła kostium od Chanel, znała Paryż, Londyn, Rzym. Okres jej panowania w Modzie Polskiej (1958–67) to czas wykluwania się warszawskiego szyku à la Paris. Jeżdżąc po świecie z pokazami, wykreowała wizerunek firmy jako zjawiska bloku wschodniego. W Związku Radzieckim, NRD, Bułgarii, na Węgrzech zachwycano się echem przedwojennej elegancji.

Polityka 28.2022 (3371) z dnia 05.07.2022; Historia; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Paryski szyk w PRL"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >