Rabat na prenumeratę cyfrową Polityki

kup taniej do 50%

Subskrybuj
Historia

Historia, jakiej nie znacie: Kobiece pojedynki, czyli dama ze szpadą

Pojedynek księżnej von Metternich i hrabiny Kielmannsegg na ilustracji z 1900 r. Pojedynek księżnej von Metternich i hrabiny Kielmannsegg na ilustracji z 1900 r. Wikipedia
Pojedynki były głównie męską rozrywką. Głównie, bo od każdej zasady zdarzały się wyjątki.

Trudno znaleźć w historii zjawisko głupsze niż pojedynek, szczególnie tzw. honorowy, bo czegóż niby miałoby dowodzić zwycięstwo w takim starciu? Zwyczaj kłucia, cięcia czy strzelania do siebie nawzajem w celu dowiedzenia jakiejś racji wywodził się ze średniowiecznych ordaliów, te zaś z rozpowszechnionych w Europie obyczajów germańskich. Ordalia w różnych formach, bo rzecz dotyczyła nie tylko pojedynków, ale też rozmaitych prób (pławienia w wodzie, próby rozgrzanego żelaza itd.), nazywano „sądem bożym”, choć Kościół od początku XIII w.

Reklama