Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Historia

Ałun: sól na rany

Ałun: sól na rany. W XV wieku doprowadził do wojny w Italii

Panorama Volterry. Panorama Volterry. Shutterstock
Odkrycie złóż cennego surowca w XV-wiecznej Italii doprowadziło do wojny miast. Typowej dla ówczesnego świata. Zamieszani w nią byli nawet papieże.
Kondotier Federico da Montefeltro książę Urbino namalowany przez Piero della Francesca.EAST NEWS Kondotier Federico da Montefeltro książę Urbino namalowany przez Piero della Francesca.

Europa po odkryciach geograficznych rozsmakowała się w sprowadzanych z daleka przyprawach, kruszcach i luksusowych towarach. Jednym z bardziej pożądanych surowców był ałun. Dziś mało kto poza geologami i chemikami wie, czym jest ten półprzeźroczysty, przypominający bryłę soli kamień (sól glinu), produkt uzyskiwany z minerału zwanego ałunitem. W przeszłości miał wielkie znaczenie i z racji rzadkiego występowania osiągał zawrotne ceny. Na handlu nim można było zbić fortunę. Wydobywali go, metodą odkrywkową, już Egipcjanie na Pustyni Zachodniej, w starożytności handlowali nim Grecy i Rzymianie, pisał o nim Pliniusz w „Historii naturalnej”. Używano go w medycynie, bo tamuje niewielkie krwawienia (jeszcze w XX w. nazywano go „kamykiem do golenia”). A w XV-wiecznej Europie służył w procesie farbowania tkanin jako utrwalacz drogocennej purpury.

Do Europy ałun sprowadzano z daleka, najpierw z wysp Lesbos i Melos, a po wyczerpaniu tych złóż z Czadu, za pośrednictwem Egiptu i Maroka. Genueńczycy kontrolowali jedne z największych złóż tego minerału znajdujące się na zachodnich wybrzeżach Azji Mniejszej, ale utracili je po zdobyciu Konstantynopola przez Osmanów w 1453 r. Turcy zdobyli monopol na handel ałunem, niebotycznie windując ceny. Europa potrzebowała surowca i sprowadzając go, chcąc nie chcąc, finansowała wrogą jej armię Mehmeda Zdobywcy, marzącego o tym, by po wzięciu Drugiego Rzymu (Konstantynopola) zieloną chorągiew proroka zawiesić nad Rzymem pierwszym.

Tak się złożyło, że wśród uciekinierów z Konstantynopola znalazł się pewien kupiec, uczony, podróżnik i szpieg, urodzony w Padwie Giovanni da Castro. W trakcie jednej ze swoich podróży poznał Eneasza Sylwiusza Piccolominiego, późniejszego kardynała i papieża. Da Castro przed 1453 r.

Polityka 9.2023 (3403) z dnia 21.02.2023; Historia; s. 96
Oryginalny tytuł tekstu: "Ałun: sól na rany"
Reklama