Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Historia

Pan na Kórniku i Krupówkach

Władysław Zamoyski: pan na Kórniku i Krupówkach. Ekscentryczny arystokrata

Władysław Zamoyski na portrecie pędzla Stanisława Korzeniewskiego Władysław Zamoyski na portrecie pędzla Stanisława Korzeniewskiego Biblioteka Kórnicka
Bez ekscentrycznego arystokraty Władysława Zamoyskiego, który został patronem 2024 r., mielibyśmy dziś znacznie mniej powodów do wyjazdów w Tatry.

Rodzinne koligacje odegrały istotną rolę w biografii bohatera tekstu. Nie pochodził bezpośrednio od twórcy potęgi rodu i założyciela Zamościa, kanclerza Jana Zamoyskiego, którego linia wymarła w końcu XVII w. Trzeba jednak przyznać, że – używając współczesnych określeń – nie narzekał na kapitał społeczny, materialny zresztą też.

Jego dziadkami byli Stanisław Kostka Zamoyski i Zofia Czartoryska, córka Adama Kazimierza i siostra Adama Jerzego Czartoryskich. Ich czwartemu męskiemu potomkowi, bez szans na objęcie ordynacji, przeznaczono karierę wojskową.

Tak ojciec Władysława, też Władysław (1803–68), w armii Królestwa Kongresowego został adiutantem wielkiego księcia Konstantego, któremu zresztą oficjalnie zameldował przystąpienie do powstania listopadowego. Po jego upadku udał się na emigrację, gdzie nie porzucił kariery wojskowej. Najpierw współtworzył armię belgijską, potem służył, już w stopniu generała, w armiach tureckiej i brytyjskiej.

W 1852 r. ożenił się z siostrzenicą, młodszą o prawie 30 lat Jadwigą Działyńską, córką Tytusa i siostrą Jana Kantego Działyńskich, ostatnich właścicieli wielkopolskiego Kórnika.

Obywatel Francji

Ich pierwsze dziecko, Władysław, urodziło się 18 listopada 1853 r. w Paryżu jako obywatel francuski, co w równym stopniu ułatwiło, jak i utrudniło mu życie. Z rodzinnego domu, przez który przewijała się cała emigracyjna elita, wyniósł wzorce patriotyczne i pogardę dla próżniaczego życia (ojciec kazał wyryć na swoim nagrobku epitafium: Morate super mortuum, quia requevit – Płaczcie nad umarłym, bo spoczywa).

Władysław po służbie wojskowej i kilku nieudanych próbach dostania się do prestiżowej paryskiej École polytechnique przyjął w 1879 r. propozycję uczestnictwa w ekspedycji, która miała zorganizować francuski pawilon na Wystawie Powszechnej w Sydney, a przy okazji zbadać możliwości ekonomiczne Australii.

Polityka 1/2.2024 (3446) z dnia 27.12.2023; Historia; s. 105
Oryginalny tytuł tekstu: "Pan na Kórniku i Krupówkach"
Reklama