Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Historia

Kod Traugutta

Jak złamano powstańczy szyfr Traugutta. Kluczem było „Zdrowaś Maryjo”

Klucz szyfrowania wykorzystujący modlitwę „Zdrowaś Maryjo” Klucz szyfrowania wykorzystujący modlitwę „Zdrowaś Maryjo” DP
Powstańcy, którzy w styczniu ponad 160 lat temu podjęli walkę z Rosją, szyfrowali swoją korespondencję. Udało się ją odczytać po latach dzięki złamaniu szyfru Romualda Traugutta. Dokonał tego kryptolog Jan Kowalewski, który podczas wojny polsko-bolszewickiej zatrzymał Armię Czerwoną.
Romuald Traugutt, dyktator powstania styczniowegoBEW Romuald Traugutt, dyktator powstania styczniowego

Fenomenem powstania styczniowego było zorganizowanie tajnego państwa; powołano polską administrację, rząd, urzędników, pobierano podatki na rzecz powstania, działały policja tropiąca zdrajców i sądy. Oznaczało to wydawanie masy dokumentów, które szyfrowano. Ich treść pozostała nieznana przez blisko 100 lat. Tzw. szyfr Traugutta złamał kryptolog z najwyższej półki, gen. Jan Kowalewski, człowiek, który zatrzymał sowiecką Rosję, stojąc na czele polskiego radiowywiadu w trakcie wojny z bolszewikami.

Co zawierały odczytane przez niego pisma Romualda Tragutta? Chociażby informacje o André Magnanie – francuskim kapitanie, który miał się stać wodzem powstańczej floty, a stał się jej grabarzem.

Stale i wszechstronnie

Łamanie szyfrów było specjalnością uzdolnionego matematycznie Jana Kowalewskiego, naczelnika Wydziału II Radiowywiadu Biura Szyfrów Oddziału II Sztabu Generalnego Naczelnego Dowództwa. W lipcu i sierpniu 1920 r., gdy Armia Czerwona szykowała się do opanowania Polski, kierowany przez niego zespół kryptologów odczytał prawie 1000 szyfrogramów nieprzyjaciela. Przez cały okres wojny polsko-bolszewickiej liczba ta urosła do niemal 4 tys. ujawnionych tekstów strony przeciwnej oraz ponad 100 złamanych szyfrów armii Lenina i Trockiego. Nic dziwnego, że Kowalewski (pośmiertnie mianowany generałem) jest uważany za jednego z architektów zwycięstwa w bitwie warszawskiej, jak i całym konflikcie.

Nie dziwi również, że po drugiej wojnie światowej zdecydował się pozostać na emigracji, zamieszkał w Wielkiej Brytanii. Choć nie przestał się jednak interesować tym, co działo się za żelazną kurtyną. Redagował i wydawał miesięcznik „East Europe and Soviet Russia”. Jak wspominał były zastępca dowódcy AK gen. Tadeusz Pełczyński: „Kowalewski stale, konsekwentnie i wszechstronnie studiował zagadnienia Rosji Sowieckiej.

Polityka 5.2026 (3549) z dnia 27.01.2026; Historia; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Kod Traugutta"
Reklama