Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Historia

Za czarną legendą

Czarna legenda Heleny Wolińskiej. Była inspiracją dla „Idy”. „Nie zginała karku”

Wizyta delegacji KG Milicji Obywatelskiej na Węgrzech w 1948 r., której przewodziła mjr Helena Wolińska. Wizyta delegacji KG Milicji Obywatelskiej na Węgrzech w 1948 r., której przewodziła mjr Helena Wolińska. East News
Ona – wojskowa prokuratorka, przedstawiana jako pierwowzór oscarowej „Idy”. On – ekonomista wyklęty publicznie przez Gomułkę. O Helenie Wolińskiej i Włodzimierzu Brusie opowiada dr Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz, autorka ich podwójnej biografii „Stygmat”.
Katarzyna Kwiatkowska-MoskalewiczWłodzimierz Skwarczek/Agencja Wyborcza.pl Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz

ARTUR DOMOSŁAWSKI: – 20 lat temu nie trzeba było przedstawiać bohaterów. Dziś tak. Kim byli Helena Wolińska i Włodzimierz Brus?
KATARZYNA KWIATKOWSKA-MOSKALEWICZ: – On – profesorem ekonomii politycznej, postacią na Uniwersytecie Warszawskim, wychowawcą „komandosów”. I jednym z wymienionych przez Władysława Gomułkę w przemówieniu w Marcu ’68 jako wróg, obok m.in. Leszka Kołakowskiego i Zygmunta Baumana. W przeciwieństwie do tych dwóch Brus nie wyemigrował na fali Marca. Uważał, że nie może uciec, gdy jego studenci siedzą w więzieniach, i że partia nie ma prawa wyrzucać go z jego kraju. Wyjechał cztery lata później ze względu na chorobę syna. Został profesorem w Oksfordzie, wspierał KOR i Solidarność. Ciągnął się za nim cień przeszłości – przede wszystkim żony.

I tu przechodzimy do Heleny Wolińskiej. Doktora prawa, uczestniczki komunistycznego ruchu oporu. Z ówczesnym partnerem Franciszkiem Jóźwiakiem zakładała Milicję Obywatelską, a w latach 1949–53 pracowała w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej. Na jej ocenie zaważyła ta ostatnia funkcja, bo oskarżała m.in. osoby z poakowskiego podziemia. Wyrzucono ją z partii w 1967 r. za obronę koleżanek usuwanych z pracy na fali antysemickiej kampanii. W Wielkiej Brytanii była już tylko żoną przy mężu. Aż w połowie lat 90. polski rząd postanowił rozliczyć ją za działalność w okresie stalinizmu.

Dlaczego to biografia podwójna?
Bo prócz politycznej to wielka historia miłosna. Rozdzieliła ich wojna w 1941 r. po napaści III Rzeszy na ZSRR, potem byli w innych związkach, a zeszli się w latach 50. Już na emigracji Brus lubił przedstawiać Wolińską jako swoją pierwszą i trzecią żonę.

Poznali się w Rewolucyjnym Związku Niezamożnej Młodzieży Szkolnej.

Polityka 12.2026 (3556) z dnia 17.03.2026; Historia; s. 67
Oryginalny tytuł tekstu: "Za czarną legendą"
Reklama