Mojżesz zamiast króla
Mojżesz zamiast króla, czyli jak powstała religia Izraela. Nawet Jahwe miał konkurentów
AGNIESZKA KRZEMIŃSKA: Badacze genezy judaizmu długo byli przekonani, że Stary Testament jest wiarygodnym źródłem historycznym, więc archeolodzy kopali z Biblią w ręku, a bibliści tłumaczyli wszelkie nieścisłości jako alegorie.
PROF. ŁUKASZ NIESIOŁOWSKI-SPANÒ: Niektórzy nadal tak robią, tylko że wiele z ich ustaleń rozpadło się w proch. Wywodzący się z różnych szkół teologicznych bibliści widzieli w Biblii pismo natchnione przez Boga, który przecież nie kłamie, jednak nawet oni zaczęli od lat 70. XX w. zmieniać zdanie co do jej wartości jako tekstu historycznego. Zaczęło się od ustaleń Johna Van Setersa i Thomasa Thompsona, którzy niezależnie od siebie dowiedli, że opowieści o patriarchach z Księgi Rodzaju nie odpowiadają żadnym realiom historycznym. To był szok i wiele osób latami nie przyjmowało do wiadomości, że w Pięcioksięgu są spisane legendy, a patriarchowie to nie autentyczne postaci, lecz mityczni bohaterowie. Teraz już niemal wszyscy patrzą na Torę jak na tekst literacki.
Jeśli odrzuci się Biblię, to jakie zostaną źródła na temat początków judaizmu?
Dla mnie, jako historyka, teksty są bazą rekonstrukcji przeszłości, ponieważ jednak dla wydarzeń w I tys. p.n.e. na terenach Kanaanu jest ich bardzo mało, korzystamy z archeologii, która dostarcza nam nowych danych i pozwala inaczej spojrzeć na tekst biblijny. Ten zresztą też może być źródłem historycznym, ale zawsze czytanym bardzo krytycznie. W książce, która ukaże się latem nakładem PIW, staram się badać, w jakiego Boga wierzyli wówczas Izraelici i Judejczycy.