Wykłady z opozycji
Pierwszy domowy uniwersytet w Europie Wschodniej 30 lat temu tak mocno zaszedł za skórę władzom PRL, iż te, aby go zlikwidować, sięgnęły po metody, które śmiało można nazwać gangsterskimi.

Prelekcja o najnowszej historii Polski, jaka miała się odbyć w mieszkaniu Jacka Kuronia 21 marca 1979 r., zaczęła się w sposób dość niezwykły, nawet jeśli brać pod uwagę metody stosowane przez Służbę Bezpieczeństwa w walce z opozycją. Kiedy gospodarz uchylił drzwi, bo zapukał do nich Henryk Wujec, runęli nań z półpiętra zaczajeni tam aktywiści partyjnych młodzieżówek.

„Nie zdążyłem wciągnąć Henia, a on nie zdążył uciec. Posłyszałem, że biją go, więc wybiegłem na klatkę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną