Klasyki Polityki

Na wieki wieków mama

Dorosłe dzieci nie chcą wyprowadzać się z domu

Nostalgia nostalgią, ale nie da się ukryć, że zanik konfliktu pokoleń ułatwia życie pod jednym dachem. Nostalgia nostalgią, ale nie da się ukryć, że zanik konfliktu pokoleń ułatwia życie pod jednym dachem. Robert Alda / Polityka
W Europie nazwano to syndromem pralki i lodówki. Młodzi ludzie coraz później wyprowadzają się z domów. Tak jest wygodniej, ale nie tylko o to chodzi.

– W domu człowiek ma na miejscu trzy rzeczy: restaurację, pralnię i bankomat – tłumaczy Jarek, student politologii. – A rodzice są dziś tolerancyjni. Przecież sami imprezowali, wiedzą, o co chodzi i nie będą udawać hipokrytów. To raczej kumple niż klawisze. Nie starają się narzucić swojego stylu życia i myślenia.

Paweł kończy prawo. Gdy robi szybki przegląd swoich znajomych z roku, wychodzi na to, że trzy czwarte tych, którzy są z Warszawy,

Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >