Klasyki Polityki

Język władzy

Jak politycy uczyli się języków obcych

Według wypełnianych na początku kadencji ankiet najwięcej, 348 posłów, zna rosyjski. Angielskim posługuje się 298 deputowanych, a niemieckim – 156. Według wypełnianych na początku kadencji ankiet najwięcej, 348 posłów, zna rosyjski. Angielskim posługuje się 298 deputowanych, a niemieckim – 156. Mirosław Gryń / Polityka
Politycy i urzędnicy, jak cały naród, od czasu transformacji uczą się porozumiewać z cudzoziemcami. Przez ostatnie lata szło to coraz lepiej. Teraz, za nowego rozdania, nonszalancja w nauce języków obcych wydaje się powracać.

W środy i piątki w tygodniach posiedzeń sejmowych światła w budynku komisji rozbłyskują o 7 rano. Co bardziej zdeterminowani posłowie otwierają skoroszyty, wyjmują kserokopie z zadaniami domowymi i biorą się za bary z zawiłościami angielskiej gramatyki i wymowy. – Will you comment rumours about Andrzej Lepper’s future? – Jan Wyrowiński z PO podpuszcza Michała Jacha z PiS pytaniami o los wicepremiera po nowych doniesieniach na temat seksafery. W grupie zaawansowanej, gdzie lekcja zaczyna się od omówienia bieżących wydarzeń politycznych, klimat nasuwa skojarzenie z rozgrzewką przed plenarnymi bataliami.

Polityka 4.2007 (2589) z dnia 27.01.2007; Kraj; s. 35
Oryginalny tytuł tekstu: "Język władzy"
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Wszechobecny Krzysztof Stanowski. Jak wyjaśnić ten fenomen?

Wyrósł najwyraźniej na pierwszego dziennikarza w Polsce, którego koniecznie trzeba przekonać do swoich racji. Bo można się ze Stanowskim nie zgadzać, ale „trzeba go szanować”.

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk
13.06.2021