Klasyki Polityki

Nie bój się, pomagaj ludziom

Marian Turski z Władysławem Bartoszewskim o Żegocie

Prof. Władysław Bartoszewski Prof. Władysław Bartoszewski Artur Pawłowski / Reporter
My Polacy, chrześcijanie, zaczęliśmy się orientować nieco wcześniej niż ofiary w getcie, że zagrożenie jest skrajne, biologiczne – rozmowa z profesorem Władysławem Bartoszewskim, współzałożycielem Żegoty.

MARIAN TURSKI: – Kto to był Konrad Żegota, którego imieniem nazwana została konspiracyjna Rada Pomocy Żydom?
WŁADYSŁAW BARTOSZEWSKI: Nie istniała taka osoba, dopóki Zofia Kossak nie wymyśliła kryptonimu Żegota. Potem dodano imię Konrad, by utrudnić kojarzenie nazwy Żegota z Żydami.

Czy możemy ustalić datę narodzin Żegoty?
Z dokumentów wynika, że 4 grudnia 1942 r. Ale już 14 października 1942 r. w nr. 18 „Rzeczypospolitej”, oficjalnym organie Delegatury Rządu, opublikowano komunikat, który brzmiał: „Na skutek inicjatywy szeregu organizacji społecznych z kół katolickich i demokratycznych organizuje się komisję pomocy społecznej dla ludności żydowskiej dotkniętej skutkami bestialskiego prześladowania Żydów przez Niemców.

Polityka 47.2002 (2377) z dnia 23.11.2002; Historia; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Nie bój się, pomagaj ludziom"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001