Klasyki Polityki

10 złotych myśli prezesa-premiera

Prezes Jarosław Kaczyński lubi sformułowania radykalne, bezkompromisowe, które choć na pozór wydają się przesadzone czy wręcz nieprawdziwe, po dokładnym zbadaniu odkrywają swoje drugie dno. Prezes Jarosław Kaczyński lubi sformułowania radykalne, bezkompromisowe, które choć na pozór wydają się przesadzone czy wręcz nieprawdziwe, po dokładnym zbadaniu odkrywają swoje drugie dno. Leszek Zych / Polityka
Gdy Jarosław Kaczyński został premierem, jego wizja świata i polityki stała się jeszcze ważniejsza niż wizja Jarosława Kaczyńskiego – prezesa PiS. U progu nowego etapu w jego karierze przeprowadziliśmy ćwiczenie, które pozwoliło wczuć się w sposób myślenia tego najbardziej wpływowego polskiego polityka.

Retoryka nowego premiera pełna jest gotowych maksym, metafor, kunsztownych paradoksów, które pełnią rolę kluczy do jego politycznego i ideowego świata. Nie zawsze jest to widoczne w codziennej retoryce walki, dlatego trzeba było dokonać pewnej selekcji, wybrać to, co naszym zdaniem najlepsze i najcelniejsze. Oto próbka złotych myśli z ostatnich tygodni, które wzbogacają ideologię Prawa i Sprawiedliwości i na swój sposób – z pomocą paradoksu i kunsztownej logiki – tłumaczą ostatnie wydarzenia, pokazując właściwy sens pozornie niezrozumiałych działań i decyzji.

Polityka 29.2006 (2563) z dnia 22.07.2006; Kraj; s. 27
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Wszechobecny Krzysztof Stanowski. Jak wyjaśnić ten fenomen?

Wyrósł najwyraźniej na pierwszego dziennikarza w Polsce, którego koniecznie trzeba przekonać do swoich racji. Bo można się ze Stanowskim nie zgadzać, ale „trzeba go szanować”.

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk
13.06.2021