Klasyki Polityki

Zagrać, błysnąć, zarobić

Teleturnieje zastąpiły niegdysiejsze pojedynki

W „Milionerach” najwyższą wygraną stanowi milion złotych. W „Milionerach” najwyższą wygraną stanowi milion złotych. Prończyk / AKPA
Teleturnieje wykorzystują naturalną skłonność do ryzyka, żyłkę hazardu, atawistyczne umiłowanie pojedynków. Zawodnicy pragną wygrywać, a widzowie kochają zgadywać odpowiedzi. Za coraz większe pieniądze wymaga się coraz mniejszej wiedzy.

Teleturnieje zastąpiły niegdysiejsze pojedynki. Dawniej ich uczestnicy krzyżowali szpady lub strzelali się z pistoletów. Dzisiejsi rywale konkurują ze sobą wiedzą, umiejętnościami, skłonnością do podejmowania ryzyka. Podobnie jak rycerzom walczącym ongiś w dworskich turniejach, tak i obecnie w pokonaniu rywala pomaga nie tylko dobre przygotowanie, ale także odporność na stres i łut szczęścia.

Polityka 6.2001 (2284) z dnia 10.02.2001; Społeczeństwo; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Zagrać, błysnąć, zarobić"

Czytaj także

Kraj

Prof. Marcin Król: Obyśmy znów nie byli głupi

Prof. Marcin Król, historyk idei, o tym, że czeka nas koniec starego świata i nic dobrego z tego na razie nie wyjdzie.

Jacek Żakowski
01.01.2019