Klasyki Polityki

Bobo rządzi Ameryką

Bohema stopiona z burżuazją, czyli „Bobo” rządzi Ameryką

Bobo nie są pracownikami, są twórcami. Bobo nie są pracownikami, są twórcami. BEW
„Bo i bo” zmieszało się jak w mikserze. To nie tylko styl ubierania się czy model konsumpcji.

Nowy prezydent, ale i nowa Ameryka. Rządzona przez bobo. Kim są bobo? Trzeba krótkiego wyjaśnienia. Luz bohemy i porządek mieszczaństwa stanowiły zawsze dwa przeciwstawne sobie światy: albo – albo. Burżuje pracowali dla wielkich firm, ubierali się na ciemno i chodzili do kościoła. Cyganeria złożona z artystów i intelektualistów w swetrach hołdowała kontrkulturze. Innym ideałom i stylom bycia. Autor i dziennikarz amerykański David Brooks oznajmia, że ten naturalny historyczny podział skończył się w Ameryce.

Polityka 5.2001 (2283) z dnia 03.02.2001; Świat; s. 35
Oryginalny tytuł tekstu: "Bobo rządzi Ameryką"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >