Klasyki Polityki

Zamarznięte piekło

Tak zimno, że zamarzł nawet szpital

Sami mieszkańcy Dalekiego Wschodu, jak w piekle Dantego, porzucili wszelką nadzieję. Sami mieszkańcy Dalekiego Wschodu, jak w piekle Dantego, porzucili wszelką nadzieję. AFP
Byłem w lodowym piekle – jeden z najpotężniejszych rosyjskich ministrów, który na co dzień obcuje z katastrofami i klęskami żywiołowymi, z trudem znajdował słowa na opisanie tego, co zobaczył. Opowiadał o mieszkańcach zamarzających domów w mieście Artiom w Kraju Nadmorskim na rosyjskim Dalekim Wschodzie.
AP/Agencja Gazeta

Tej zimy nic już im nie pomoże. Nawet wprowadzenie we Władywostoku i innych miastach Kraju Nadmorskiego stanu wyjątkowego i skierowanie na dalekowschodni front do walki z zimnem pułku obrony cywilnej z Chabarowska, skupiającego najlepszych specjalistów i ratowników. Ich zadaniem będzie pomoc służbom komunalnym w naprawieniu i uruchomieniu sieci ciepłowniczej kilkunastu miast Kraju Nadmorskiego.

Sami mieszkańcy Dalekiego Wschodu, jak w piekle Dantego, porzucili wszelką nadzieję. Już teraz wiadomo, że tysiące ludzi będzie musiało przezimować w blokach bez centralnego ogrzewania.

Polityka 1.2001 (2279) z dnia 06.01.2001; Świat; s. 38
Oryginalny tytuł tekstu: "Zamarznięte piekło"
Reklama

Czytaj także

Kraj

W ciągu roku wymarło nam miasto

W pandemicznych śmierciach Polska pobiła rekordy. W ciągu roku wymarło nam małe miasto wojewódzkie.

Paweł Reszka
06.05.2021