Klasyki Polityki

Rosjanie nadchodzą

Rosjanie w Europie. Kim są emigranci ze Wschodu?

Rodzina Romanowów na urodzinach księżnej Bernadotte, Londyn 1999. Najlepszym lekarstwem na nostalgię jest wolność. Rodzina Romanowów na urodzinach księżnej Bernadotte, Londyn 1999. Najlepszym lekarstwem na nostalgię jest wolność. SIPA Press / EAST NEWS
Jeszcze kilka lat temu Europa obawiała się, że zaleją ją tak zwani nowi Ruscy. Bogaci mafiosi kupowali po kilka domów w najbardziej ekskluzywnych dzielnicach Paryża czy Londynu. A Rosjanie, którzy przyjeżdżali odpocząć, wynajmowali całe hotele i zamawiali wszystko, co było w karcie. Dziś te obyczaje już nie szokują, ale rosyjska fala nie opada.

Po upadku ZSRR Rosjanie przestali na Zachodzie szukać wolności – ruszyli w poszukiwaniu doznań turystycznych i zarobku. Aleksander Pumpiański, redaktor naczelny tygodnika „Nowoje Wremia”, mówi: – Przede wszystkim wyjeżdża młodzież. Ludzie wykształceni, zwłaszcza w naukach ścisłych i z inicjatywą. W pobliżu Krzemowej Doliny są całe osiedla zamieszkane przez Rosjan. Druga grupa to amatorzy szybkich pieniędzy, które zarobili w Rosji (na Zachodzie nie są jeszcze w stanie zarobić) i ukryli się za granicą, żeby zatrzeć za sobą ślady.

Polityka 19.2003 (2400) z dnia 10.05.2003; Raport; s. 3
Oryginalny tytuł tekstu: "Rosjanie nadchodzą"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Katarzyna Nosowska dla „Polityki”: Jestem moim planem na życie

Dziś w stosunku do artystów jest coś chłodnego – mówi Katarzyna Nosowska, tegoroczna laureatka towarzyszącej Paszportom POLITYKI nagrody specjalnej Kreator Kultury.

Bartek Chaciński
20.01.2022