Klasyki Polityki

Dobrze o Złym

Dobrze o Złym. Jak Tyrmand zbudował swoją legendę

Wojciech Plewiński / Forum
Zły” był objawieniem i odtrutką na socrealistyczne produkcyjniaki. Ale krytyka przyjęła książkę z daleko większą ostrożnością.

50 lat temu do księgarń trafiło pierwsze wydanie „Złego” Leopolda Tyrmanda. Dla jednych ta powieść to kwintesencja romansowo-kryminalnego brukowca, dla innych – pełne ukrytych znaczeń arcydzieło polskiej literatury.

Kazimierz Koźniewski w poświęconych Tyrmandowi wspomnieniach twierdzi, że ten najpierw zamierzał napisać dla tygodnika „Dookoła świata” tekst o przygodach i awanturach fajnego cwaniaka-ekskryminalisty, Robin Hooda współczesnej Warszawy. Ktoś miałby do tego dorobić rysunki i powstałby komiks.

Polityka 4.2006 (2539) z dnia 28.01.2006; Kultura; s. 66
Oryginalny tytuł tekstu: "Dobrze o Złym"

Czytaj także

Nauka

Nie każdy archeolog to Indiana Jones

Popkulturowy obraz archeologa awanturnika umacnia przekonanie, że ich głównym zadaniem jest odkrywanie skarbów. Ten fałsz fatalnie odbija się na wiedzy o przeszłości.

Agnieszka Krzemińska
27.02.2021