Klasyki Polityki

Zabójcza influenza

Przypuszcza się, że zabójczy wirus hiszpanki też pojawił się w Chinach

Żołnierze amerykańscy chorzy na hiszpankę w szpitalu wojskowym we francuskim miasteczku Aix-les-Baines, 1918 r. Żołnierze amerykańscy chorzy na hiszpankę w szpitalu wojskowym we francuskim miasteczku Aix-les-Baines, 1918 r. Corbis
Grypa hiszpanka zabiła więcej ludzi niż zginęło na wszystkich frontach I wojny światowej. W 2005 r. naukowcom udało się zrekonstruować w laboratorium wirusa, który wywołał tamtą straszliwą pandemię.
Chicago, 1918 r., urzędnicy miejscy i ekipa sprzątająca ulice miasta. Maski z gazy miały chronić przed zakażeniem.Corbis Chicago, 1918 r., urzędnicy miejscy i ekipa sprzątająca ulice miasta. Maski z gazy miały chronić przed zakażeniem.

Gdyby nie grypa, nasza armia odniosłaby zwycięstwo – tak Erich von Ludendorff, jeden z czołowych niemieckich dowódców podczas I wojny światowej, tłumaczył przyczyny załamania się ofensywy podjętej wiosną 1918 r. Dodatkowy milion żołnierzy, przerzuconych wówczas z frontu rosyjskiego, pozwolił Niemcom dotrzeć tak daleko w głąb Francji, że w maju ich artyleria mogła ostrzeliwać Paryż. Jednak w tym samym czasie wojsko zostało zaatakowane przez niewidzialnego wroga – epidemię grypy, która z każdym tygodniem postępowała coraz szybciej, dziesiątkując szeregi niemieckiej armii.

Polityka 43.2005 (2527) z dnia 29.10.2005; Społeczeństwo; s. 97
Oryginalny tytuł tekstu: "Zabójcza influenza"

Czytaj także

Społeczeństwo

Ile mamy płci?

Rozmowa z dr n. med. Aleksandrą Jodko-Modlińską, psychologiem i seksuologiem, o nieoczywistej tożsamości płciowej.

Paweł Walewski
08.06.2020