Klasyki Polityki

Kiedy dzieci biją rodziców

Istotny powód milczenia bitych to jednak strach – przed domem starców. To argument najczęściej używany: mnie wsadzą do więzienia,
a ciebie do przytułku. Istotny powód milczenia bitych to jednak strach – przed domem starców. To argument najczęściej używany: mnie wsadzą do więzienia, a ciebie do przytułku. Mirosław Gryń / Polityka
Rodzica bitego przez własne dzieci nie broni żadne prawo, nawet nie ma klasyfikacji prawnej tego zjawiska. W policyjnych kwestionariuszach o domowej przemocy jest rubryka: czy oddano dzieci pod opiekę krewnych. Czy odizolowano złe dzieci od rodziców – tego nie ma gdzie wpisać. Co setny polski rodzic przyznał CBOS, że jest bity przez dzieci.
W opiece społecznej każą wypełnić kwestionariusz – razem z załącznikami 72 strony. Formy – czy bije, kopie, policzkuje, dusi, ciągnie za włosy? Jak długo? Kiedy ostatnio?Mirosław Gryń/Polityka W opiece społecznej każą wypełnić kwestionariusz – razem z załącznikami 72 strony. Formy – czy bije, kopie, policzkuje, dusi, ciągnie za włosy? Jak długo? Kiedy ostatnio?

W warszawskiej Niebieskiej Linii jest pokój do cierpliwego słuchania. Bo bici przez rodzone dzieci przyznają to na końcu rozmowy. Wolą jej początek: że poród był ciężki, że płaczliwe to było, a takie delikatne, że mdlało na widok igły. Pani Maria długo opowiadała Mai Kuźmicz, która w Niebieskiej Linii zajmuje się przemocą wobec starszych, o tym, że dom budowali z mężem, że dwójkę dzieci urodziła, że człowiek harował, żeby boso nie chodziły, życie zeszło i już wnuki ma. Ale pani Maria wnuków nie obwinia, że warkną: ty rupieciu, skoro matka i ojciec warczą.

Polityka 24.2007 (2608) z dnia 16.06.2007; Raport; s. 4
Reklama