Kaczyński i Ziobro przed Trybunał Stanu

Bezsilność silnych
Wniosek o postawienie Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa przed Trybunałem Stanu po raz kolejny postawi pytanie o znaczenie tej instytucji na konstytucyjno-politycznej mapie państwa.

Trybunał Stanu w swej idei jest instytucją poważną. Bo i przeznaczony jest dla wierchuszki życia publicznego: od prezydenta począwszy, przez premiera, ministrów, szefa banku centralnego, prezesa NIK, Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych, członków KRRiT po posłów i senatorów. Poważny jest także kaliber kwestii mu podlegających: naruszenie Konstytucji lub ustaw w związku z zajmowanym stanowiskiem lub – w przypadku parlamentarzystów – prowadzenie działalności gospodarczej z osiąganiem korzyści z majątku Skarbu Państwa.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną