Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Kraj

Po co komu 1 Maja

Wyblakłe święto klasy robotniczej

Wiemy już doskonale, że 1 maja 2014 r. rewolucji w Polsce nie będzie. Wiemy już doskonale, że 1 maja 2014 r. rewolucji w Polsce nie będzie. Krystian Dobuszyński / Reporter
1 Maja ze Święta Pracy przekształcił się w kolejny dzień bez pracy. Nie ma siły politycznej, która chciałaby znieść to święto, ale nie ma też formacji, która tchnęłaby w ten dzień nowe życie. 1 Maja pozostaje świętem zabytkowej lewicy jako znak dawnego buntu.
Pochód pierwszomajowy w Szczecinie, 1978 r.Doktor.opi/Wikipedia Pochód pierwszomajowy w Szczecinie, 1978 r.

Przed tegorocznymi obchodami Święta Pracy Lech Wałęsa postanowił ponownie wstąpić do związku zawodowego oraz oświadczył, że „kapitalizm trzeba okiełznać”. Ponieważ w odpowiedzi na tę deklarację w szeregach Solidarności zapanowała raczej konsternacja niż entuzjazm (związkowcy pamiętają, jak przed rokiem były prezydent publicznie doradzał aktualnemu premierowi ich „spałowanie”), Wałęsa precyzuje teraz, że ma zamiar wspierać niektóre postulaty związku, ale zapisywać się do niego na siłę nie będzie.

Polityka 18.2014 (2956) z dnia 27.04.2014; Temat tygodnia; s. 22
Oryginalny tytuł tekstu: "Po co komu 1 Maja"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >