Jeśli premier został podsłuchany, zawisło nad nami widmo klęski państwa
ABW po ostatniej publikacji „Gazety Wyborczej” stała się głównym podejrzanym w aferze taśmowej.
Polityka

Jak ujawniła „GW”, ktoś nagrał w 2014 r. rozmowę ówczesnego premiera Donalda Tuska z biznesmenem Janem Kulczykiem, a byli oficerowie tajnych służb handlują tym zapisem. Jeżeli rzeczywiście tak było, to już, proszę Państwa, widmo prawdziwej klęski państwa i służb mających je chronić.

Nie mamy podstaw, aby nie ufać źródłom, na jakie powołują się dziennikarze „GW”, chociaż prokuratura, jak to ma w zwyczaju, nie potwierdza i nie zaprzecza. Prowadzi tajne śledztwo, więc nawet nie wiadomo, czy zbadała wątki dotyczące podsłuchanej rozmowy premiera i jakie poczyniła ustalenia.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną