Dlaczego PiS wstydzi się swoich liderów?

Prezes listy pisze
Jarosław Kaczyński nie porzucił swoich pomysłów na Polskę, ale zmienił sposób dochodzenia do celu. W drodze mają mu pomóc: zależni od niego premier i prezydent, dobrze poukładane listy wyborcze i wspierająca go stara, choć dziś ukryta gwardia PiS. Ukryta, jakby PiS publicznie wstydziło się swoich liderów.
Krystian Maj/Forum, East News

Kilka godzin przed tym, jak Andrzej Duda zarządził swoje referendum na dzień wyborów, politycy PiS publikowali w sieci zdjęcia prezesa na górskiej wyprawie w Beskidzie Sądeckim. To miał być czytelny znak, że Duda działa samodzielnie, że nikt mu z Nowogrodzkiej nie wydaje politycznych rozkazów. Ale to piarowe zagranie umacnia tylko podejrzenie, że jest dokładnie odwrotnie.

10 lat temu prezes PiS szedł po władzę z rewolucyjną obietnicą budowy IV RP i przewrócenia stolika, przy którym demoniczny układ zawarli: władza, media, biznes i służby specjalne.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną