Kraj

Nu, Kaczyński, maładiec!

Czy PiS ciągnie nas w stronę Rosji

Z podważania przez Jarosława Kaczyńskiego relacji z Brukselą i osłabiania państwa przez odchodzenie od demokracji liberalnej najwięcej korzyści ma Władimir Putin. Z podważania przez Jarosława Kaczyńskiego relacji z Brukselą i osłabiania państwa przez odchodzenie od demokracji liberalnej najwięcej korzyści ma Władimir Putin. Mikhail Japaridze/TASS / Forum
Jarosławowi Kaczyńskiemu, i jego zwolennikom, wydaje się, że uczyni teraz z Polski podmiot polityki europejskiej. Faktycznie jednak jest pionkiem w grze, która może skończyć się nową żelazną kurtyną dzielącą Europę na Zachód i satelitów Rosji.
Czy po fali, na której zaczęliśmy w 1989 r. płynąć w stronę Zachodu, nie przyszedł właśnie odpływ?WIN-Initiative/Getty Images Czy po fali, na której zaczęliśmy w 1989 r. płynąć w stronę Zachodu, nie przyszedł właśnie odpływ?

W Polsce krzyżują się dziś dwa procesy polityczne, które ukształtują najbliższą epokę. Pierwszy to rysujący się podział na demokracje liberalne i nieliberalne w Europie, a drugi to walka o wpływy między Rosją a Unią Europejską. Oba łączy to, że Rosja wydaje się naturalnym patronem „demokracji suwerennych”. Ze względu na to, że w krajach postkomunistycznych mamy do czynienia z częściowym powrotem kultury politycznej sprzed 1989 r., odtworzyć się może w tym samym miejscu żelazna kurtyna.

Polityka 5.2016 (3044) z dnia 26.01.2016; Temat z okładki; s. 20
Oryginalny tytuł tekstu: "Nu, Kaczyński, maładiec!"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019