Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Polki zgadują, gdzie się podziała Pierwsza Dama [WIDEO]

Facebook
Przecież nie jest tylko piękną kobietą, która stoi u boku prezydenta – mówią.

Podczas manifestacji organizowanych przeciw zaostrzeniu przepisów aborcyjnych na wielu transparentach widnieje pytanie: „Gdzie jest Pierwsza Dama?”. Głos w sprawie tzw. kompromisu aborcyjnego zabrała przed laty Maria Kaczyńska. I ten fakt Agacie Dudzie wypominają teraz Polacy, a zwłaszcza Polki, które oczekują gestu solidarności.

Agata Duda głosu jednak najpewniej nie zabierze. Tak przynajmniej twierdzi rzecznik prezydenta Marek Magierowski, który – w jej imieniu – zapowiedział, że „pani prezydentowa nie będzie udzielać żadnych komentarzy w tej sprawie”. Podczas kampanii wyborczej Agata Duda wypowiadała się częściej, głośniej, słyszalnie. Twierdziła na przykład, że nie obawia się prezesa PiS.

Milczy jednak wymownie. – Małżonka prezydenta naszego kraju powinna zabierać głos, to jej przywilej. Powinna z niego korzystać. A jeśli nie, to może warto zmienić funkcję? Na przykład w klasztorze dużo się milczy... – zastanawia się Agata Passent, uczestniczka sobotniego protestu.

Skoro Pierwsza Dama zdecydowała się milczeń, to pozostawia (szerokie) pole do domysłów. Oto co sądzą Polki:

Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną