Kraj

Polki zgadują, gdzie się podziała Pierwsza Dama [WIDEO]

Facebook
Przecież nie jest tylko piękną kobietą, która stoi u boku prezydenta – mówią.

Podczas manifestacji organizowanych przeciw zaostrzeniu przepisów aborcyjnych na wielu transparentach widnieje pytanie: „Gdzie jest Pierwsza Dama?”. Głos w sprawie tzw. kompromisu aborcyjnego zabrała przed laty Maria Kaczyńska. I ten fakt Agacie Dudzie wypominają teraz Polacy, a zwłaszcza Polki, które oczekują gestu solidarności.

Agata Duda głosu jednak najpewniej nie zabierze. Tak przynajmniej twierdzi rzecznik prezydenta Marek Magierowski, który – w jej imieniu – zapowiedział, że „pani prezydentowa nie będzie udzielać żadnych komentarzy w tej sprawie”. Podczas kampanii wyborczej Agata Duda wypowiadała się częściej, głośniej, słyszalnie. Twierdziła na przykład, że nie obawia się prezesa PiS.

Milczy jednak wymownie. – Małżonka prezydenta naszego kraju powinna zabierać głos, to jej przywilej. Powinna z niego korzystać. A jeśli nie, to może warto zmienić funkcję? Na przykład w klasztorze dużo się milczy... – zastanawia się Agata Passent, uczestniczka sobotniego protestu.

Skoro Pierwsza Dama zdecydowała się milczeń, to pozostawia (szerokie) pole do domysłów. Oto co sądzą Polki:

Reklama

Czytaj także

Nauka

Ucieczka z religii

Masowe protesty w obronie praw kobiet dały nowy impuls ucieczkom z lekcji religii. Trwającym od lat, bo szkolna katecheza to często antyreklama wiedzy, wiary i wartości.

Marcin Piątek
24.11.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną