Szydło bawi się w Kaczyńskiego. Pytanie, czy Szydło wierzy w to, co mówi
Dwa tygodnie po wywiadzie z Jarosławem Kaczyńskim tygodnik „wSieci” zamieścił jego swoisty sequel – rozmowę z Beatą Szydło, której rządy szef PiS określił eleganckim słowem „eksperyment”.
Karolina Żelazińska/Polityka

Sequele rzadko dorównują pierwszym częściom, teraz jest podobnie, co nie znaczy, że w rozmowie brakuje ciekawych wątków.

Po pierwsze, pani premier wygaduje nieprawdopodobne wręcz rzeczy o działaniach opozycji. „Mamy agresywną opozycję, mamy wezwania do obywatelskiego nieposłuszeństwa. Próbuje się wciągnąć sądownictwo, w tym Sąd Najwyższy, do walki politycznej” – powiada pani premier.

Rozumiem, że ma na myśli stanowisko Sądu Najwyższego, w którym sędziowie stanęli po stronie Trybunału Konstytucyjnego i oznajmili, że będą respektować wydane przez Trybunał, a nieuznawane przez rząd wyroki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną