Prof. Grzegorz Motyka: Czy „Wołyń” podzieli Polaków i Ukraińców

Jak narastała groza
Rozmowa z prof. Grzegorzem Motyką, najwybitniejszym historykiem „rzezi wołyńskiej”, o tym, jak się ma wizja Wojciecha Smarzowskiego do faktów oraz co dla Polaków i Ukraińców wynika z premiery „Wołynia”.
Michalina Łabacz jako Zosia w filmie  „Wołyń” w reż. Wojciecha Smarzowskiego
Krzysztof Wiktor/Forum Film

Michalina Łabacz jako Zosia w filmie „Wołyń” w reż. Wojciecha Smarzowskiego

Jagienka Wilczak: – Zapytam wprost, czy dla pana „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego to film wielki?
Grzegorz Motyka: – Oglądałem go trzy razy, choć teraz po raz pierwszy w ostatecznej wersji, jaka trafi do kin, i jestem przekonany, że jest to film wybitny. Moim zdaniem stanie się on „lekturą obowiązkową” dla każdego polskiego inteligenta.

Sądzi pan, że ten film może zmienić polsko-ukraiński dyskurs o sprawie rzezi wołyńskiej?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną