PiS odbiera Polkom kolejne prawa

Minister słyszy głosy
Tak jak dziś w praktyce Polki nie mają dostępu nawet do legalnej aborcji, tak po wprowadzeniu w życie tego przepisu stracą realny dostęp do awaryjnej antykoncepcji.

Minister Konstanty Radziwiłł nazwał „przywróceniem normalności” przyjęcie przez rząd projektu, według którego ellaOne, czyli tabletka „dzień po”, znów będzie dostępna tylko na receptę. To raczej przywrócenie polskiej normy, według której politycy traktują kobiety protekcjonalnie, z lekceważeniem i pogardą; według której prawa reprodukcyjne Polkom nie przysługują, a ich seksualność winna być poddana kontroli.

Mamy jedną z najbardziej restrykcyjnych ustaw aborcyjnych w Europie, a wciąż nie zniknęła groźba, że będzie ona jeszcze zaostrzona.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj