Jak wygląda pisowska rewolucja w środowisku sędziów

Sądne dni
Oddzielić od stada i zagryźć. Najpierw PiS zwalczał prezesa Trybunału Konstytucyjnego Andrzeja Rzeplińskiego. Teraz kolej na rzecznika KRS Waldemara Żurka. I innych niepokornych sędziów.
Zbigniew Ziobro ogłosił projekt zmian w prawie karnym, który przewiduje surowsze kary za korupcję dla sędziów i prokuratorów.
Przemek Wierzchowski/Agencja Gazeta

Zbigniew Ziobro ogłosił projekt zmian w prawie karnym, który przewiduje surowsze kary za korupcję dla sędziów i prokuratorów.

Sędzia Waldemar Żurek
Krzysztof Żuczkowski/Forum

Sędzia Waldemar Żurek

audio

AudioPolityka Ewa Siedlecka - Sądne dni

PiS musi „suwerenowi” zohydzić sędziów, by przejąć trzecią władzę. Same zmiany prawne nie wystarczą. „Żądam dymisji sędziego Żurka” – oświadczył wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki w TVN24, gdy „Super Express” „ujawnił” w zeszły wtorek, że rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa nie płaci alimentów. Tak jak prezes Rzepliński symbolizował Trybunał, tak sędzia Żurek jest dziś twarzą sądów powszechnych. Najbardziej chyba znanym sędzią w Polsce dobitnie komentującym kolejne zamachy PiS na niezawisłość sędziowską, niezależność sądów i trójpodział władzy.

Z sądami, tak jak z Trybunałem, PiS toczy walkę kilkoma rodzajami broni. Pierwszy: atak na samą ideę niezależności sądownictwa: to władza niedemokratycznie wybrana, uzurpatorzy, darmozjady, korporacja działająca na rzecz własnych interesów kosztem prawa „zwykłych ludzi” do sprawiedliwości.

Obrzydła kasta

Drugi rodzaj broni polega na przedstawieniu sędziów jako grupy osobników patologicznych. To złodzieje: sędzia kradnący pendrive’y. To alkoholicy: sędzia w stanie spoczynku, która odmówiła dmuchania w alkomat, zasłaniając się immunitetem. To polityczne oszołomy: sędzia Wojciech Łączewski, który najpierw skazał Mariusza Kamińskiego za prowokację CBA w Ministerstwie Rolnictwa, a potem, kontynuując zwalczanie PiS, miał spiskować przez Facebook z szefem „Newsweeka” Tomaszem Lisem w celu obalenia rządu. Zarzuty do konkretnych osób raz są prawdziwe, raz nie. Ale: pars pro toto, więc: sędziowie to złodzieje, oszołomy, alkoholicy.

I alimenciarze. Bo po serii krytycznych wypowiedzi sędziego Waldemara Żurka na temat pisowskich pomysłów na reformę wymiaru sprawiedliwości i Krajowej Rady Sądownictwa czytamy w „SE”, że sędzia miga się od alimentów. Mało tego: pomagają mu w tym inni sędziowie, odrzucając wnioski byłej żony o podniesienie śmiesznie niskich alimentów. A na koniec wyrodny ojciec żąda od własnej córki zwrotu nadpłaconych alimentów. Tak – według tej narracji – wygląda prawdziwe oblicze ikony walki o niezależność sądownictwa.

Sędzia Żurek zapowiedział pozew o ochronę dóbr osobistych. A w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” wyjaśnił, że płacił symboliczne alimenty, bo – zgodnie z umową zawartą z byłą żoną – zrzekł się na jej rzecz swoich praw do domu w Krakowie i spłaca frankowy kredyt, który wziął na jego budowę. Sąd oddalił roszczenie żony o podniesienie alimentów, bo potwierdził te fakty. A pismo komornika do dorosłej córki o zwrot nadpłaconych alimentów (trzeba je płacić w podniesionej wysokości już od momentu, gdy do sądu trafia wniosek) było rutynowym działaniem po tym, jak sąd wydał wyrok, że zwiększone alimenty się nie należały. A sędzia Żurek poinformował córkę od razu, że nie chce od niej zwrotu pieniędzy.

W sprawy rodzinne łatwo człowieka „umoczyć”, bo odpowiadanie na zarzuty zawsze kończy się wyciąganiem wzajemnych żalów. A z tym nikomu nie jest do twarzy. PiS liczy, że zarówno atak, jako obrona sędziego Żurka, w takiej atmosferze magla nieuchronnie „przyprawią mu gębę”. A korzystając z prawa walki w sądzie o swoje dobre imię, pogrąży się jeszcze bardziej: będzie można ogłosić, że wykorzystuje pozycję sędziego. Zaś koledzy i koleżanki sędziowie na pewno będą stronniczy. Do tego, skarżąc gazetę, tłumi wolność słowa. – Patrz, suwerenie, jak obrzydłą kastą są sędziowie! – powie PiS. I zrobi porządek.

Podczas poprzednich rządów PiS rozprawiał się z niewygodnymi osobami za pomocą lustracji. Ale nastąpiła wymiana pokoleniowa – także wśród sędziów. Sędziego Żurka i tak nie da się jednak dopaść za przeszłość, bo za PRL należał do KPN. Dlatego na topie są teraz sprawy kryminalne, obyczajowe czy rodzinne. I pieniądze. Byłego prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego strażnicy sędziowskiej moralności odsądzili od czci i wiary za wzięcie ponad 100 tys. ekwiwalentu za niewykorzystany urlop (od razu zadeklarował utworzenie za nie fundacji).

Szczucie zawsze przynosi efekty. Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w czasie wzmożonego zwalczania TK dostawali codziennie hejterskie maile. Takie maile i esemesy dostają też sędziowie powszechni, m.in. Żurek i Łączewski. W aucie sędziego Łączewskiego zaparkowanym pod sądem ktoś przestrzelił szybę. Poluzowano mu śruby mocujące koło. Sędziemu Żurkowi przebito opony w samochodzie. Sprawa strzelania pod budynkiem sądu trafiła do prokuratury – na razie bezowocnie.

Prokuratura interesuje się też sędzią Żurkiem: bez jego zawiadomienia wszczęła postępowanie. Teoretycznie w jego obronie. Ale wszczęcie postępowania w sprawie gróźb i prób zamachu daje prokuraturze możliwość podsłuchiwania telefonu i kontrolowania komputera sędziego. Także kontroli korespondencji. M.in. dlatego nie zgłaszał doznawanego nękania do prokuratury. Jednak ta wszczęła śledztwo z urzędu. „W sprawie stosowania przemocy w postaci ingerencji w elementy jezdne pojazdów samochodowych i formułowania gróźb bezprawnych za pomocą środków komunikacji elektronicznej wobec funkcjonariuszy publicznych”.

I jest pretekst do wzywania sędziego na przesłuchania. Przesłuchiwany w charakterze świadka ma obowiązek współpracować. Żurek odmówił zgody na dostęp do swojego telefonu i komputera i został pouczony o możliwości nałożenia na niego kary porządkowej. Następne przesłuchanie prokuratura, zapewne przypadkiem, wyznaczyła mu na dzień, w którym umówił się na spotkanie z delegacją Amnesty International.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną